Sezon ogórkowy w pełni wiec i na blogu niewiele się dzieje. Za kilka dni skrobnę podsumowanie dwóch wyjazdów, bo aż tyle się tego uzbierało. Z własnej woli byłam w trasie prawie 2 miesiące. Hardkor, co nie?
Tego posta piszę akurat nie po to żeby sie usprawiedliwiać ;) Przed chwilą wróciłam ze wstępnej rozmowy z właścicielem jednej z koszalińskich szkół jazdy. Ja przedstawiłam swoje konkretne podejście do sprawy: do końca roku chcę być szczęśliwą posiadaczką prawa jazdy C+E i wszystkich innych dokumentów umożliwiających mi rozpoczęcie pracy jako kierowca wielkiego zestawu :) Pan-Nauczyciel-Właściciel-Szkoły był jeszcze bardziej konkretny więc oficjalnie ogłaszam, że od wtorku rozpoczynam kurs na kat. C wraz z przyśpieszonym KW.
Teraz już nie ma odwrotu ;) Trzymajcie kciuki za mnie :D
Ja od siebie polecam szkołę Ryszarda Ś.... z Koszalina robiłem prawko i kwalifikację dobry klimat :)
OdpowiedzUsuńPolecam instruktora Tadeusza Kaczmarka bardzo dobry instruktor dużo mnie nauczył i najważniejsze za pierwszym razem c i c+e zdałem. Najważniejsze, że jego auto nie muli się, choć różni się od egzaminacyjnego.
UsuńZdawałem KW w lutym, jakoś nie było problemów... było nas 4 , każdy zdał. Na zajęciach byłem kiedy mogłem ( zatem sporadycznie), bo praca... a Pytania... nie ktore banały, nie które na logikę... wszystko bez najmniejszego problemu do przejścia:) Damian Radom pozdro:)
OdpowiedzUsuńNo nie ma jak to konkretne podejście i męska decyzja, masz dużo doświadczenia na busie to już Ci dużo daje. Nie mówie że koniecznie w oczach przyszlego pracodawcy, ale napewno dla Ciebie to duży plus, pozdrawiam i trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńBRAWO!!!
OdpowiedzUsuńhttp://roadtodrive.blogspot.com/2012/09/kwalifikacja-wstepna-1-badania-i.html wpadnij, może Ci się przyda :D
OdpowiedzUsuń