2016-12-24

Feliz Navidad. Joyeux Noël. Happy Christmas.



Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia
dla wszystkich moich znajomych


Feliz Navidad a todos mis amigos

Bon Nadal a tots els meus amics


Joyeux Noël à tous mes amis


Happy Christmas to all my friends

Frohe Weihnachten an alle meine Freunde

Buon Natale a tutti i miei amici

Veselé Vánoce všem svým přátelům

Happy Christmas aan al mijn vrienden

Счастливого Рождества всем моим друзьям

すべての私の友人にハッピークリスマス


عيد ميلاد سعيد لجميع أصدقائي

2014-12-24

Merry Christmas






Merry Christmas

Gdyby życzenia się spełniały,
to byłabym najszczęśliwsza,
najzdrowsza,
najbogatsza i
pracowałabym nic nie robiąc...
Niestety, tak nie jest...
ale ja i tak uparcie będę życzyła wszystkim tego samego :)
Oby życzenia w końcu wszystkim się spełniły
tak żeby za rok nie było czego życzyć :)


PS. Moja nowa choinka :D :)

2013-12-31

Happy New Year 2014



Happy New Year 2014

Spełnienia wszystkich marzeń,
wytrwałości we wszystkich postanowieniach,
zrealizowania niezrealizowanych dotąd celów
i odwagi w wyznaczaniu kolejnych.
A przede wszystkim zdrowia, spokoju, miłości, cierpliwości,
żeby ten kolejny rok był lepszy od poprzedniego,
Żeby był najlepszym rokiem, jaki Wam się w życiu przytrafił :)
Oraz ile wyjazdów tyle powrotów dla wszystkich jeżdżących i przyszłych drajwerów.
Wszystkiego Najlepszego








2013-09-18

Nielegalny sąsiad


Z przemyśleń kierowcy, który ma w ostatnim czasie zbyt dużo czasu wolnego i nie wie, co z nim zrobić...
Wiele osób nie zauważa problemu z wielu względów, nie słuchają wiadomości, słuchają, ale nie analizują, zdają sobie sprawę, ale może go bagatelizują, a może słuchają złych wiadomości? W tej chwili nie powiem o co mi dokładnie chodzi (celowo).
Posłużę się przykładem który gdzieś kiedyś usłyszałam i trochę go zmodyfikowałam.

Macie sąsiada, który mieszka kilka domów dalej, nie jest zbyt lubiany, nikt go nie zaprasza do siebie. Po prostu taki odludek z własnej woli. Dzieci swoje (a ma je na pewno) wychowuje w tej samej "filozofii", że jest nie akceptowany i wszyscy są źli, tylko oni dobrzy.
Pewnego dnia przychodzi do was. Nie puka, nie dzwoni, nie umawia się na wizytę. Sam otwiera sobie drzwi i wygodnie rozsiada się w waszym salonie, kuchni czy czymkolwiek jeszcze. I teraz zaczyna się najlepsze... (z jego punktu widzenia) Zaczyna wam mówić, że źle żyjecie, że nie podobają mu się np. wasze zasłony i żebyście je zmienili, nie podoba się mu wszystko to co do tej pory robiliście i jak to robiliście. Pomyślicie sobie, że zaraz będzie chciał waszą, żonę, dziewczynę, bo on tak chce... Bo jemu się należy... Jest w mniejszości, jest na waszym terenie nielegalnie, ale nie możecie nic z nim zrobić. Są również duże, wielkie grupy takich "sąsiadów", przedostają się nielegalnie do waszych domów, różnymi drogami, przez drzwi, przez okna, przez komin (nie mylić ze św. Mikołajem) rozsiadają się wygodnie, każą zmienić wasz dotychczasowy styl życia na taki który im odpowiada i każą się kochać. Niektóre domy idą im na rękę, pozwalają zostać u siebie, dają im pieniądze oficjalnie nie oczekując niczego w zamian pozwalając im żądać coraz to więcej i więcej...
Koniec przykładu.
Dalej pisała nie będę bo ciśnienie mi się podnosi do zbyt wysokich poziomów. Osoby rozumne z pewnością zrozumieją aluzję i będą wiedziały co miałam na myśli.

Ja tylko powiem od siebie, że mam daleko, w głębokich czeluściach mojego odbytu tzw. "Poprawność Polityczną".

2013-07-14

Dekoncentracja lokalizacyjna


Jeden z niewielu poranków, kiedy nie budzą mnie budziki w telefonach tylko dźwięki otaczającego świata, kiedy mogę pospać tak długo jak chcę.
Dzisiaj obudziły mnie ludzkie głosy, chwila wsłuchania i… słyszę polską mowę, pomyślałam sobie, że nawet tu ich przywiało... Ale po chwili zastanowienia, gdy sen odszedł już na dobre i powróciła pełna świadomość, dotarło do mnie, że przecież stoję w Polsce! Fakt, że Niemcy są 500m dalej, po drugiej stronie rzeki,  ale TUTAJ jest Polska. Ze spokojem odpaliłam papierosa, ogarnęłam się i poszłam na śniadanie do Macka. Ot typowy dzień pobytu w Polsce ;)
W tej pracy często właśnie mam tak, że budzę się i pierwsze myśli próbują mnie zlokalizować. Gdzie jestem? Gdzie byłam wczoraj? Zdarza się tak, że ktoś się mnie pyta skąd przyjechałam i nie potrafię odpowiedzieć od razu. Muszę poskładać fakty, co gdzie i jak, i wtedy zapala się żarówka nad głową. Nie wiem czy to z moją głową coś jest nie tak, czy inni też tak mają, ale ja to sobie tłumaczę tym, nie ma konkretnych przejść granicznych, są tylko tabliczki informujące, że wjeżdża się do innego kraju. Odwiedzam, przejeżdżam przez tyle miejsc, że powoli mi się wszystko miesza. Europa wcale nie jest taka wielka, jest to jeden z najmniejszych kontynentów, jeśli odejmie się od tego kraje nie należące do UE to wtedy w ogóle jest malutka...
Od jakiegoś czasu uważam, że nawet jak na busa jest mi tu za ciasno...

🇩🇪 A12


Krótki, nawet bardzo krótki wpis, ale uznałam że dawno nic nowego się tutaj nie pokazało. Wszystkich zawiedzionych (mam nadzieję, że ktoś taki jest) przepraszam.
Na liczne pytania, dlaczego nie ma filmów itp. odpowiem tutaj. Mianowicie, pewnego dnia padł mi zasilacz do laptopa i najzwyklej nie miałam na co zrzucić materiału z karty. Po powrocie do kraju kupiłam nowy, ale tydzień po wyjeździe też odmówił posłuszeństwa.
Prawdopodobnie cały sierpień mam wolny, więc postaram się nadrobić zaległości, ale nie wiem czy starczy mi czasu, bo ogólnie rzecz ujmując, mój urlop został już odgórnie zaplanowany, tak więc mam co robić w domu.
Pozdrówki dla wszystkich, którzy tutaj zaglądają :)